No i odbyła się światowa premiera tego filmu. Na razie jeszcze jakieś pierwsze recenzje są mi obce. No może po za tej samej Rowling, która stwierdziła, że to jej ulubiony film. Ale z tego co pamiętam, to przy premierze każdego filmu mówiła, że to "najlepszy film z serii", więc tego aż tak poważnie nie traktuję. Dalej jednak jestem sceptyczny, wobec "talentu" Yatesa. Gdyż to co zrobił z dwoma poprzednimi częściami przynajmniej mnie nie zostawia obojętnym.
15-11-2010, 04:13





