W dechę jest ten film, nie wiedziałem nic o nim wcześniej, ale jak zobaczyłem w napisach początkowych "based on book by Travis Walton" to na mej twarzy pojawił się banan. Walton to jeden z ciekawszych przypadków uprowadzenia, albo raczej podejrzanego uprowadzenia. Facet z dokładnością co do detala opisuje ten motyw - polecam również stronę na jego temat http://www.travis-walton.com/
Walton albo jest mitomanem, albo ma bujną wyobraźnię, albo faktycznie spotkał się z ufokami. Mniejsza z tym, film klimatycznie trzyma super poziom. Kapitalne zdjęcia Pope'a (zwróćcie uwagę na ujęcie z początku jak pickup dojeżdża do tego baru, kamera unosi się i pokazuje maskę oraz dwójkę rozchlanych rednecków), niezłe aktorstwo Patricka no i wspomniane przez military'ego scenki ze statku kosmicznego. Cool realizacja.
8/10
Walton albo jest mitomanem, albo ma bujną wyobraźnię, albo faktycznie spotkał się z ufokami. Mniejsza z tym, film klimatycznie trzyma super poziom. Kapitalne zdjęcia Pope'a (zwróćcie uwagę na ujęcie z początku jak pickup dojeżdża do tego baru, kamera unosi się i pokazuje maskę oraz dwójkę rozchlanych rednecków), niezłe aktorstwo Patricka no i wspomniane przez military'ego scenki ze statku kosmicznego. Cool realizacja.
8/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
16-11-2010, 10:29





