Film strasznie nierówny. Jak dla mnie było znowu stanowczo za dużo humoru. Jest jakaś dramatyczna scena, a tu nagle reżyser upycha jakiś dowcip i na tym kończy się dramatyzm. Nie oddano też zbyt dobrze uczucia zagubienia bohaterów, którzy nie mieli jasno określonego planu działania. Ron znowu wyszedł na śmiesznego rudzielca, który robi dziwne miny. Na plus jak zwykle świetne zdjęcia i montaż. Sceny akcji robiły wrażenie. Helena Boham Carter znowu genialna i do niej należały najlepsze sceny. Ogólnie wyszło zdecydowanie lepiej niż się spodziewałem.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
22-11-2010, 14:28





