Film jest zaskakująco dobry.
Bardzo odmienny od dotychczasowych dokonań Yatesa, chociaż niepozbawiony typowych dla niego dziwactw ("wywalmy tą ciekawą i ważną kwestię, którą moglibyśmy spokojnie wytłumaczyć w 30s i upchnijmy zamiast niej coś totalnie niepotrzebnego!").
Początek jest świetny, sceny w domu Hermiony mają genialny klimat i właściwie tylko dzięki nim mogę wybaczyć takie olanie Dursleyów. Nie rozumiem jednak czemu nie wytłumaczono w ogóle skąd u Pottera lusterko, czemu Śmierciożercy kilka razy znaleźli bohaterów i o co właściwie chodzi z Grindenwaldem (nie muszę chyba mówić, jak bardzo ważny i rozbudowany ten wątek był w książce)
Sceny biwakowe, o dziwo, nie dłużyły się. Pomijając nieco zbyt szybką zmianę nastroju Rona, świetne ukazały relacje pomiędzy Harrym i Hermioną. Sama Hermiona zresztą wypada w IŚ nieporównanie lepiej niż w poprzednich dwóch filmach. W sumie jej postać jest tu imo napisana i zagrana najlepiej od czasów Więźnia Azkabanu.
Osobny plus za wszelkie smaczki pokroju tańca H&H, animowanej historii o wiadomo kim i parę innych, fajnych szczegółów.
8+/10 (plus za dobry soundtrack) - przynajmniej do kolejnego razu. Poprzednie dwa filmy w porównaniu z IŚ znacznie tracą, ale nadal obawiam się o jakość Part II.
Bardzo odmienny od dotychczasowych dokonań Yatesa, chociaż niepozbawiony typowych dla niego dziwactw ("wywalmy tą ciekawą i ważną kwestię, którą moglibyśmy spokojnie wytłumaczyć w 30s i upchnijmy zamiast niej coś totalnie niepotrzebnego!").
Początek jest świetny, sceny w domu Hermiony mają genialny klimat i właściwie tylko dzięki nim mogę wybaczyć takie olanie Dursleyów. Nie rozumiem jednak czemu nie wytłumaczono w ogóle skąd u Pottera lusterko, czemu Śmierciożercy kilka razy znaleźli bohaterów i o co właściwie chodzi z Grindenwaldem (nie muszę chyba mówić, jak bardzo ważny i rozbudowany ten wątek był w książce)
Sceny biwakowe, o dziwo, nie dłużyły się. Pomijając nieco zbyt szybką zmianę nastroju Rona, świetne ukazały relacje pomiędzy Harrym i Hermioną. Sama Hermiona zresztą wypada w IŚ nieporównanie lepiej niż w poprzednich dwóch filmach. W sumie jej postać jest tu imo napisana i zagrana najlepiej od czasów Więźnia Azkabanu.
Osobny plus za wszelkie smaczki pokroju tańca H&H, animowanej historii o wiadomo kim i parę innych, fajnych szczegółów.
Cytat:Jak dla mnie było znowu stanowczo za dużo humoru.Nie odniosłem takiego wrażenia. Byłbym skłonny wręcz stwierdzić, że film jest jednym z bardziej poważnych w serii. A już na pewno w porównaniu z miejscami komediowym Księciem Półkrwi.
8+/10 (plus za dobry soundtrack) - przynajmniej do kolejnego razu. Poprzednie dwa filmy w porównaniu z IŚ znacznie tracą, ale nadal obawiam się o jakość Part II.
22-11-2010, 18:35





