Mega kult, powiem, że pierwszy Robocop bardziej mi się podoba niż Terminator, jest ciekawszy od niego pomimo tego, że Robo swoje istnienie zawdzięcza pomysłowi Camerona na śmiercionośną maszynę. W efektach to pierwszy Terminator niewątpliwie ustępuje Superglinie Verhoevena. Kwestia grania, tu co najmniej porównywalnie. Zestawiając ze sobą oba pierwsze filmy to u Camerona przede wszystkim Arnold, u Verhoevena Peter Weller też był dobry, poza nim pamiętna postać i rola herszta bandy, partnerka Roba tak samo dobrze gra jak u pierwszego Terma Linda Hamilton. Robo wydaje mi się też bardziej interesujący fabularnie a historia skupia się jakby na paru rzeczach na raz, tożsamość człowieka i maszyny, satyra na media, dominująca rola korporacji w świecie przyszłości, anarchia w nim, i ma się wrażenie, że większa ilość postaci odgrywa tu ważną rolę.
Druga część to godna kontynuacja, również i tu barwne, wyraziste postacie, brutalność i nie bawienie się w jakąś pedalską poprawność, jak ma być mocno to jest, giną cywile co dziś jest nie do pomyślenia raczej. Trójka do chrzanu.
Robo 1 - 8+/10
Robo 2 - 7/10
Robo 3 - mało pamiętam lecz jest słaba.
Druga część to godna kontynuacja, również i tu barwne, wyraziste postacie, brutalność i nie bawienie się w jakąś pedalską poprawność, jak ma być mocno to jest, giną cywile co dziś jest nie do pomyślenia raczej. Trójka do chrzanu.
Robo 1 - 8+/10
Robo 2 - 7/10
Robo 3 - mało pamiętam lecz jest słaba.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
30-11-2010, 15:40





