Widziałem na razie tylko pierwszą część (drugiej nigdy uczciwie nie obejrzałem - zawsze mnie odrzucała po 5 minutach; nadrobię jutro) - i cóż...
DOBRY FILM!
A w zasadzie to W PYTĘ DOBRY FILM!
Okej, fabuła jest ostro zamotana, a wizualna stylistyka de Palmy czasem nie pasuje do opowieści, której bohaterami są superszpiedzy i hakerzy, ale po pierwsze: rzecz nie jest głupia, a po drugie: tu są emocje. Naprawdę wkręciłem się w akcję, i choć twist można przewidzieć po pierwszych scenach, to ciekawiło mnie, kto wyjdzie żywy z kłopotów, czy jakaś wpadka nie doprowadzi do konieczności zmiany planów itp. Bohaterowie są fajni i wyraziści, nawet Tomcio nie denerwuje.
Jeśli chodzi o akcję, to dwie sceny kopią dupę: ta z włamywaniem się do komputera CIA (jedna z najbardziej ikonicznych scen we współczesnym kinie) i końcówka w pociągu. Ta druga, choć w swoim czasie wydawała się totalnie przegięta, to dziś wydaje się wręcz skromna i niesamowicie realistyczna w porównaniu z tym, co wyprawiają nowe Bondy itp. Dawno już nie spotkałem się z filmową akcją, która by mnie równie emocjonowała.
Podsumowując: jedynka to fajny, klasyczny film, który po latach nabrał smaku i prezentuje się lepiej niż w chwili premiery. A może to ja po prostu do niego dorosłem. Tak czy tak - chcę to na DVD, z jakimś obszernym making ofem. 8/10
DOBRY FILM!
A w zasadzie to W PYTĘ DOBRY FILM!
Okej, fabuła jest ostro zamotana, a wizualna stylistyka de Palmy czasem nie pasuje do opowieści, której bohaterami są superszpiedzy i hakerzy, ale po pierwsze: rzecz nie jest głupia, a po drugie: tu są emocje. Naprawdę wkręciłem się w akcję, i choć twist można przewidzieć po pierwszych scenach, to ciekawiło mnie, kto wyjdzie żywy z kłopotów, czy jakaś wpadka nie doprowadzi do konieczności zmiany planów itp. Bohaterowie są fajni i wyraziści, nawet Tomcio nie denerwuje.
Jeśli chodzi o akcję, to dwie sceny kopią dupę: ta z włamywaniem się do komputera CIA (jedna z najbardziej ikonicznych scen we współczesnym kinie) i końcówka w pociągu. Ta druga, choć w swoim czasie wydawała się totalnie przegięta, to dziś wydaje się wręcz skromna i niesamowicie realistyczna w porównaniu z tym, co wyprawiają nowe Bondy itp. Dawno już nie spotkałem się z filmową akcją, która by mnie równie emocjonowała.
Podsumowując: jedynka to fajny, klasyczny film, który po latach nabrał smaku i prezentuje się lepiej niż w chwili premiery. A może to ja po prostu do niego dorosłem. Tak czy tak - chcę to na DVD, z jakimś obszernym making ofem. 8/10
17-12-2010, 22:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-09-2019, 07:40 przez Mierzwiak.)






