"Tańczącego z wilkami" oglądałem ostatnio chyba więcej niż 10 lat temu, a jakoś mi się skojarzyło z ubiorem Umy Thurman w tamtym filmie ;)
Za to dumny jestem z "Universal Soldier", bo to oglądałem chyba jeszcze dawniej :)
Hangoverów i innych takich dziełek nie oglądam, więc przyznaję, że strzelałem. Tak samo z "Flatliners" - strzał z dupy ;) Za to z "I Am Legend" faktycznie zmarnowany punkt, podobnie "Adwokat diabła". Bywa.
Wiem, że "Uwiecznione chwile" nie są w typie Cassa, ale kadr pasował mi jak ulał, jakoś nie przypominam sobie tego ujęcia w 'Drodze...'. Będę mądrzejszy na przyszłość:)
Za to dumny jestem z "Universal Soldier", bo to oglądałem chyba jeszcze dawniej :)
Hangoverów i innych takich dziełek nie oglądam, więc przyznaję, że strzelałem. Tak samo z "Flatliners" - strzał z dupy ;) Za to z "I Am Legend" faktycznie zmarnowany punkt, podobnie "Adwokat diabła". Bywa.
Wiem, że "Uwiecznione chwile" nie są w typie Cassa, ale kadr pasował mi jak ulał, jakoś nie przypominam sobie tego ujęcia w 'Drodze...'. Będę mądrzejszy na przyszłość:)
10-01-2011, 19:19







