Czyli jak cały świat będzie twierdził, że zabijanie ludzi jest dobre, a ja będę twierdził, że tak nie jest to kto ma rację? Cały świat - bo to w końcu większość, więc nie może się mylić! - czy może ja? Nie twierdzę, że Social Network nie może być dla kogoś filmem roku. Ale mi się ten film nie podoba, nie uważam go za taki wystrzałowy jak niektórzy i śmieszy mnie to podniecanie się nim. Jak wygra Oscara to trudno, nic się nie stanie, oprócz tego, że będę uważał ich wynik za debilny i urazi mnie on ale i tak o tym szybko zapomnę, bo to czy dostanie tego Oscara czy nie nic nie zmieni, bo ci co im się podobał ten film, to nawet jak on nie wygra to nadal to dla nich będzie film roku. Poza tym, w końcu Oscary to tylko jakieś głupie nagrody do tego jeszcze przyznawane przez Amerykanów dla Amerykanów, bo akurat oni robią tych filmów najwięcej i najczęściej zdarza im się popełnić jakiś film, który jest genialny.
Jeszcze przy okazji, to wydaje mi się, że lepiej by było dla wszystkich, gdyby Obywatel Kane nigdy nie powstał. Bo przynajmniej nie byłby co roku zrównywany do poziomu jakiś gówien, których się rocznie produkuje tysiące.
Jeszcze przy okazji, to wydaje mi się, że lepiej by było dla wszystkich, gdyby Obywatel Kane nigdy nie powstał. Bo przynajmniej nie byłby co roku zrównywany do poziomu jakiś gówien, których się rocznie produkuje tysiące.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow
"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin
"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin
26-01-2011, 03:18






