Karol napisał(a):Znam mnóstwo dzieciaków, które oglądają filmy Ghibli i nie mają problemów z ich "ciężkością"Ja także, ale nawet wyniki box office'u ostatnich produkcji świadczą o tym, że coś nie styka.
Karol napisał(a):Widać albo jestem nieco infantylny albo nie jestem wymagającym wyjadaczemNajwyraźniej. :) A już poważnie, to swoje zdanie na temat produkcji Ghibli mam, nie jestem w tym odosobniony i nie będę się tutaj z każdym po kolei przepychał w imię demitologizacji kultu Miyazakiego ;)
BTW; ostatnia animacja Ghibli "The Borrower Arrietty", która miała już premierę w Japonii, wygląda kapitalnie:
27-01-2011, 12:35





