Ciekawie się zaczyna robić jeśli chodzi o Oskary z punktu widzenia bukmacherów.
Otóż przez długi czas za faworyta jeśli chodzi o najlepszy film był uznawany "The Social Network". Kursy przez długi czas oscylowały w granicach 1.4 - 1.5. Po rozdaniu Złotych Globów zaczynały nawet powoli spadać.
Aż kilka dni temu nastąpiła zmiana. Kursy rosną systematycznie, zaś spadają na "The King's Speech".
Teraz faworytem jest już "The King's Speech" (kursy w granicach 1.57) przed "TSN" (około 2.25).
Bukmacherzy zmienili front. Prawdopodobnie duże sumy były stawiane na film Toma Hoopera.
Pytanie tylko kto stawiał?
Angielski miłośnicy kina, którzy wykazują się lokalnym patriotyzmem?
Czy też może spore sumy pieniędzy są stawiane w... Hollywood?
Będzie ciekawie.
Otóż przez długi czas za faworyta jeśli chodzi o najlepszy film był uznawany "The Social Network". Kursy przez długi czas oscylowały w granicach 1.4 - 1.5. Po rozdaniu Złotych Globów zaczynały nawet powoli spadać.
Aż kilka dni temu nastąpiła zmiana. Kursy rosną systematycznie, zaś spadają na "The King's Speech".
Teraz faworytem jest już "The King's Speech" (kursy w granicach 1.57) przed "TSN" (około 2.25).
Bukmacherzy zmienili front. Prawdopodobnie duże sumy były stawiane na film Toma Hoopera.
Pytanie tylko kto stawiał?
Angielski miłośnicy kina, którzy wykazują się lokalnym patriotyzmem?
Czy też może spore sumy pieniędzy są stawiane w... Hollywood?
Będzie ciekawie.
Quite an experience to live in fear, isn't it?
That's what it is to be a slave.
That's what it is to be a slave.
30-01-2011, 19:21






