King's Speech zgarnęło właśnie SAG Award zwiększając tym samy swoją szansę na Oscara za najlepszy film (mają go IMO już w kieszeni). Ciekawie zapowiada się walka o Oscara za reżyserię. Ostatnio Gildia Reżyserów z Akademią minęła się w 2003 roku, kiedy ci pierwsi nagrodzili Marshalla za Chicago, a ci drudzy Polańskiego za Pianistę.
Kategorie aktorskie też już są w sumie formalnością. Jeśli miałbym upatrywać jakiejś niespodzianki, to jest minimalna szansa, że Annette Bening zgarnie Oscara sprzed nosa Natalie Portman, ale to naprawdę mało prawdopodobne.
Powiedziałbym, że Social Network na dzień dzisiejszy ma pewną statuetkę tylko za scenariusz, ale pamiętając zeszłoroczne nagrody (The Hurt Locker i Precious) i WTF z nimi związany, wole się w tej materii nie wypowiadać ;)
A tak w ogóle to Inglourious Basterds biją wszystkie nominowane w tym roku filmy we wszystkich kategoriach na głowę :P
Kategorie aktorskie też już są w sumie formalnością. Jeśli miałbym upatrywać jakiejś niespodzianki, to jest minimalna szansa, że Annette Bening zgarnie Oscara sprzed nosa Natalie Portman, ale to naprawdę mało prawdopodobne.
Powiedziałbym, że Social Network na dzień dzisiejszy ma pewną statuetkę tylko za scenariusz, ale pamiętając zeszłoroczne nagrody (The Hurt Locker i Precious) i WTF z nimi związany, wole się w tej materii nie wypowiadać ;)
A tak w ogóle to Inglourious Basterds biją wszystkie nominowane w tym roku filmy we wszystkich kategoriach na głowę :P
31-01-2011, 05:25





