Nie wiem czy byly gorsze gale, czy ta byla najgorsza i szczerze mowiac nie chce mi sie bawic w licytacje - faktem jest, ze ceremonia byla zwyczajnie kiepska. Co mi sie np. nie podobalo to wyrazne zminimalizowanie wstawek komediowych. Porownujac ilosc gagow, skeczy i smiesznych zapowiedzi ze wczesniejszymi ceremoniami, takie np. gale prowadzone przez Jona Stewarta jawia sie teraz jako kabarety.
02-03-2011, 23:34





