Wow!
Bawiłem się naprawdę dobrze, a podobno część żartów była zrozumiała tylko dla Norwegów - np ten ze smarowaniem preparatem rany. Ponoć ów specyfik to najtańszy shit na rynku i używa się go tylko do zadrapań będących dziełem wszelkiej maści kotów...
Widoczki, klimat, zdecydowane plusy. Sporo humoru - właściwie ten film wydawał się być komedią. ("A mógł powiedzieć, że był chrześcijaninem"!)
Starcie z trollami ukazane przyzwoicie. Miałem natomiast wrażenie, że były problemy z tempem, pojawiały się dłużyzny. Ale to i tak chyba najlepsze mockumentary, jakie dane mi było oglądać ostatnimi czasy.
7/10
Bawiłem się naprawdę dobrze, a podobno część żartów była zrozumiała tylko dla Norwegów - np ten ze smarowaniem preparatem rany. Ponoć ów specyfik to najtańszy shit na rynku i używa się go tylko do zadrapań będących dziełem wszelkiej maści kotów...
Widoczki, klimat, zdecydowane plusy. Sporo humoru - właściwie ten film wydawał się być komedią. ("A mógł powiedzieć, że był chrześcijaninem"!)
Starcie z trollami ukazane przyzwoicie. Miałem natomiast wrażenie, że były problemy z tempem, pojawiały się dłużyzny. Ale to i tak chyba najlepsze mockumentary, jakie dane mi było oglądać ostatnimi czasy.
7/10
12-03-2011, 23:27





