TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
Obejrzałem ten film pierwszy raz dość niedawno i to w telewizji. Od razu zapragnąłem na DVD. Zakupiłem, zobaczyłem ponownie, zachwyciłem sie jeszcze bardziej. Film jest poprostu genialny, film który po obejrzeniu zmusza do myślenia. Obraz nie daje nam odpowiedzi wprost, reżyser zapewne chciał by widz sam doszedł do prawdy.
Kim tak naprawde był Prot? Czy rzeczywiście był chory psychicznie? Czy może jednak przyleciał z K-PAXu. Sam nie wiem co mam myśleć. Prot posiadał wiedze o kosmosie, którą znało tylko parę osób na świecie. Może był
geniuszem z urojeniami? Końcówka jest tak niejasna, że niedaje mi spokoju.
Gdzie sie podziała jedna z chorych którą Prot rzekomo zabrał na K-PAX, przecież Prot nigdzie nie "odleciał"
Aktorstwo stoi na najwyższym poziomie(w szczególności Kevin Spacey), Jeff Bridges też świetnie zagrał. Znakomite kino.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
18-02-2008, 18:12
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Widziałem ten film po raz pierwszy i ostatni w wakacje 2004 roku. Pamiętam że Spacey i Bridges zagrali bardzo dobrze. Pamiętam że podczas oglądania denerwowała mnie pretensjonalność tego filmu, a końcówka dobiła. Zaglądam teraz na moją listę filmów - 3/10.
Możesz mnie teraz zgnoić :wink:
18-02-2008, 19:15
Stały bywalec
Liczba postów: 908
Liczba wątków: 22
Rzeczywiście świetny film. Na uwagę zasługują role Bridgesa i Spaceya(uwielbiam tego drugiego), a także niebanalny scenariusz. Piękno tego filmu polega na jego niedopowiedzeniu. Widz nie jest na 100% pewny, czy główny bohater był prawdziwym kosmitą, czy nie. Scena SPOILER! zabójstwa rodziny ProtaSPOILERÓW KONIEC!!miażdży klimatem i intensywnością.
8/10
18-02-2008, 19:47
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
Należy też wspomnieć o świetnej muzie, która idealnie dopełnia piękna całej tej magicznej atmosfery.
18-02-2008, 19:52
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
a może czytał ktoś książkę? jak oceniacie, bo z chęcią bym się za nią zabrał, z tego co wiem powstały trzy części.
film jest elegancki, choć Mierzwiak ma sporo racji.
Aktualnie rządzi: ja
18-02-2008, 20:41
Stały bywalec
Liczba postów: 908
Liczba wątków: 22
Mierzwiak : według mnie końcówka "K-PAX" jest naprawdę świetna i nie mam pojęcia, dlaczego miałaby kogoś dobić.
18-02-2008, 20:48
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
Mierzwiak napisał(a):Możesz mnie teraz zgnoić :wink:
Nie mam zamiaru cię gnoić, szanuję zdanie innych ludzi :wink:
Właśnie odnośnie Prota skoro mówicie, że facet był poprostu chory to gdzie podziała sie ta kobieta- niemowa. Poleciała na K-PAX? :)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
19-02-2008, 08:38
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Ja mam podobne wrazenia co Mierzwiak. Fakt film naprawde swietnie zagrany ale... kurde oni chca mi wmowic, ze on jest kosmita i kryje sie za tym Wielce Gleboka Refkesja. Film ogladalem dawno, totez wstrzymam sie z ocena, ale ogolne wrazenie pozostalo raczej na nie :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
19-02-2008, 08:54
Nowy
Liczba postów: 183
Liczba wątków: 0
Mush Room napisał(a):a może czytał ktoś książkę? jak oceniacie, bo z chęcią bym się za nią zabrał, z tego co wiem powstały trzy części.
Ja czytałem książkę, ale już jakiś czas temu, więc nie pamiętam jej dokładnie. Słyszałem, że istnieje cała trylogia, ale podobno druga i trzecia częśc już jednoznacznie mówią, że Prot był tylko wariatem.
Książka skupia się przede wszystkim na sesjach Prota i doktora, rozmowy są opisane wyłącznie za pomocą dialogów. Pomiędzy sesjami pojawiają się opisy pacjentów, którym autor poświęcił więcej uwagi, niż twórcy filmu, wyraźnie pokazał, jaki wpływ ma na nich Prot. Wydarzenia spoza szpitala, np. odwiedziny Prota u rodziny doktora (nie jestem już pewien, czy w ogóle występują - naprawdę dawno czytałem tą książkę) zostały sprowadzone do kilkuakapitowych opisów.
Książka jest o wiele lepsza od filmu, choc sam film niezły. Fajnie, że twórcy pozostawili widzowi wybór odpowiedzi na pytanie, czy Prot jest tylko wariatem, czy rzeczywiście kosmitą, który zamieszkał w ciele swojego ziemskiego przyjaciela, aby pomóc mu się uporac z tragedią (jak dla mnie, to wariat).
22-02-2008, 12:37
Dużo pisze
Liczba postów: 463
Liczba wątków: 7
Zdaje mi się, że wszyscy skupiają się na tym, co nie jest istotą filmu. Tu nie chodziło przecież o to, czy Prot był schizolem czy kosmitą. Chodziło o pokazanie ludziom jak można żyć, zmieniać się, pokonywać własne fobie itd. To, że nie znamy prawdy o Procie dodaje smaczku temu filmowi. Prot- czubek uznawany za niezdolnego do życia w społeczeństwie albo kosmita, wie lepiej jak być człowiekiem, żyć tak, aby być szczęśliwym. Pojawia się pytanie: "i kto tu jest nienormalny, z kosmosu?" Prot czy ludzie należący do społeczeństwa tworzonego od tysięcy lat i ustalającego porządek, który wcale nie sprawia, że jednostki będące jego częścią są szczęśliwe. Skupiając się tylko na tym czy Prot to świr czy przybysz z innej planety, stajemy się jak psychiatra, który przez pewien czas nie analizuje słów Prota pod kątem niesionej przez nie treści, lecz rutynowego badania psychiatrycznego.
22-02-2008, 20:19
Legions of the Fog
Liczba postów: 2,290
Liczba wątków: 25
Genialne słowo przewija się zawsze w rozmowach o K-PAX. Jak można ukazać ludzką tragedię pod maską filmu o przybyszu z kosmosu/czubku - to jest niesamowite! Wraz z świetną fabułą, w parze idzie dopełniająca cudownych kadrów muzyka. Magnetyzujące role Bridgesa i Spacey'a nie pozwoliły oderwać się nawet na chwilę.
I jeszcze jedno:
Prot nie był ani kosmitą ani czubkiem - był oszustem. Wybrał oszukiwanie wszystkich, udając chorego, bo ten świat mógł opuścić tylko w ten sposób. Pozostając żywym.
10/10 - zdecydowanie znajduje się w moim TOP.
loading podpis...
05-07-2013, 20:10
Nowy
Liczba postów: 475
Liczba wątków: 0
Nie zgadzam się, Prot nie jest ani jednym, ani drugim, ani trzecim z wymienionych przez Ciebie.
Ta kwestia nie ma w filmie wyjaśnienia, tam miały stanąć tylko pytania.
Prot jest jak garść pytań rzucona w kosmos.
Z oceną filmu się zgadzam.
06-07-2013, 01:50
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Genialnym bym go nie nazwał, ale też oceniam wysoko. Jeden z najprzyjemniejszych filmów, do którego bardzo często wracam.
Ja tam lubię myśleć, że on naprawdę był kosmitą. I na szczęście film jest tak zrobiony, że daje wolność w wyborze interpretacji.
Ps. Książka jest nędzna.
06-07-2013, 09:51
Legions of the Fog
Liczba postów: 2,290
Liczba wątków: 25
Ten film jest po prostu rewelacyjny: jego dwuwarstwowość jest niesamowita. Początek bardzo gęsto buduje klimat kosmity, który pałęta się po naszej planecie, reżyser wykłada powoli kolejne karty, a po scenie z wodą, w ogródku psychiatry, odkrywa zupełnie inną opowieść. Napisałem, że Porter jest oszustem - ale nie jestem tego do końca pewny, a nawet mam spore wątpliwości. Moja teza ma solidne podstawy, dobrze łączy się z Robertem i jego tragiczną historią, lecz przeczytałem coś jeszcze...
Chodzi o Bess i wyjaśnienie jej zniknięcia: wg tezy, którą przeczytałem (na forum IMDB), Prot, kosmita, jest w stanie przebywać w ciele człowieka, więc gdy wraca na K-PAX, porzuca ciało Roberta, oddając je pod opiekę Powellowi, a sam przechodzi do ciała Bess i zabiera ją na swoja planetę. Jest w tym coś, co mnie zaintrygowało. Autor tezy sugeruje, jakoby Robert został silnie okaleczony psychicznie, zapadł w katatonię po próbie utopienia się, a Prot go ratuje, doprowadzając do szpitala, i przez swoją obecność fizyczną w ciele chorego Portera, może normalnie funkcjonować. Kiedy zostaje poddany hipnozie, to umysł chorego zaczyna żyć, i zaczyna przekazywać informację. Przez ten zabieg Prot dba o swojego Ziemskiego przyjaciela, a gdy może wrócić na planetę (co jest zaplanowane dokładnie wg schematu podróży Kapaxian (?), wraca. Zabiera przy tym Bess. Jeśli doliczyć do tego wytłumaczenia trzy fakty: widzi promienie UV, zna doskonale układ gwiazd i trajektorię ruchu swoich planet, jest odporny na pewne leki psychotropowe, to wychodzi, że opuścił ciało Roberta i wrócił na K-Pax. Czyli jest kosmitą. I mnie to się bardzo podoba, jest nawet logiczne gdy nie ten końcowy uśmiech Roberta...
10/10 i nie ma to tamto. Ten film jest doskonały: świetny scenariusz, piękne zdjęcia i klimatyczna muzyka, a do tego powalające role Kevina i Jeffa!
loading podpis...
23-09-2016, 14:23
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Przeczytałem wątek. Obejrzałem.
Meh.
Pomysł wyjściowy ZNAKOMITY, ale ten film to ciepłe kluchy, które rozpływają się w gębie przed połknięciem. Genialny myk z gościem, który może być a może nie być kosmitą, obudowano rozgrzewającymi serduszko opowiastkami o zagubionych, sympatycznych ludziach szukających otuchy. O ja jebię. Kiedy zbiorowość chorych psychicznie, widząc Prota po ataku, zaczęła mówić, że to nie Prot - najwyraźniej dzieląc jakąś magiczną, właściwą dla psychicznych moc patrzenia w głąb duszy (?) - miałem ochotę natychmiast to wyłączyć.
Jest tu każda możliwa klisza, począwszy od zaangażowanego doktora, który nie śpi po nocach, bo tak intensywnie myśli o pacjencie, przez "wyścig z czasem", po doktorka wstrząsanego spazmami kiedy przeżywa retrospekcje dotyczące innej postaci. Swoją drogą, niezły z niego detektyw, skoro wydedukował, że Prot ma uraz do spryskiwaczy, bo zmył przy nich krew z rąk. W życiu bym na to nie wpadł - skąd w ogóle taki pomysł? - no ale on miał do pomocy retrospekcję.:)
5/10. Spacey super, pierwsza połowa fajna, wszystko po niej - do kosza.
29-09-2016, 08:37
|