Barbarzyńca to bardzo dobry film, fajny klimacik, świetne fantasy, bardzo przyjemnie się go ogląda, jeden z lepszych filmów fantasy jakie widziałem.
Niszczyciel już gorzej wypada, zdecydowanie słabszy, lecz nie jest aż tak źle, ma kilka fajnych scen, parę tekstów też mi się tam podoba, no i całkiem niezła muzyka, również miło sie ogląda.
Sunja jest jeszcze słabsza, o ile pamiętam to ma trochę głupawych momentów, to taki Conan Barbarzyńca w babskim wydaniu, właściwie to podobny schemat.
Ale przynajmniej główna bohaterka jest całkiem niebrzydka.
Zaopatrzyłem się niedawno we wszystkie 3 filmy,
nawet w Sonję, ale to tylko ze względu na Arnolda.
Niszczyciel już gorzej wypada, zdecydowanie słabszy, lecz nie jest aż tak źle, ma kilka fajnych scen, parę tekstów też mi się tam podoba, no i całkiem niezła muzyka, również miło sie ogląda.
Sunja jest jeszcze słabsza, o ile pamiętam to ma trochę głupawych momentów, to taki Conan Barbarzyńca w babskim wydaniu, właściwie to podobny schemat.
Ale przynajmniej główna bohaterka jest całkiem niebrzydka.
Zaopatrzyłem się niedawno we wszystkie 3 filmy,
nawet w Sonję, ale to tylko ze względu na Arnolda.
25-05-2007, 19:15





