Akurat gdzieś właśnie czytałem nt. tego szowinizmu, ale już nie pamiętam tego karkołomnego tłumaczenia, że psychiatryk zastępuje burdel, natomiast ten "trzeci poziom" to już kompletna umowność. I tu chyba sam Snyder mówi, że to nie Babydoll się ubiera w mini, tylko widownia ją w to mini ubiera. Ja może takiej rozkminy nie będę uprawiał, ale jasne dla mnie jest, że te zwidy to totalna umowność między reżyserem i widzem. Ewidentnie akcja nie jest współczesna tylko ok lat 50tych, kiedy nie było jeszcze anime z mechami, ani stereotypu japońskiej lasi w krótkiej kiecce z kataną i raczej nie ma bata, żeby sobie takie rzeczy lasie wyobrażały.
Za nic nie mogę znaleźć tego pokrętnego wyjaśnienia, ale pamiętam, że aktorki też się wypowiadały jak to w ogóle nie jest szowinistyczne, no bo one właśnie są bardzo kobiece a jednocześnie sobie dziarsko radzą w trudnej sytuacji :P
Co do samego burdelu to jeszcze można się zastanowić, czy ta metafora burdelowa, to rzeczywiście "ucieczka" od psychiatryka, czy po prostu wzięcie go w nawias. Innymi słowy nie powiedziano nam wprost, że burdel jest lepszy niż psychiatryk.
Za nic nie mogę znaleźć tego pokrętnego wyjaśnienia, ale pamiętam, że aktorki też się wypowiadały jak to w ogóle nie jest szowinistyczne, no bo one właśnie są bardzo kobiece a jednocześnie sobie dziarsko radzą w trudnej sytuacji :P
Co do samego burdelu to jeszcze można się zastanowić, czy ta metafora burdelowa, to rzeczywiście "ucieczka" od psychiatryka, czy po prostu wzięcie go w nawias. Innymi słowy nie powiedziano nam wprost, że burdel jest lepszy niż psychiatryk.
29-03-2011, 17:18






