Mnie się praktycznie w tym filmie nic nie podobało. Sekwencja animowana była naprawdę przednia, prolog (opuszczanie domów) i... tyle. Ja nie wiem, czy ta seria nie ma potencjału filmowego czy kolejno każdy film po Więźniu Azkabanu jest niemiłosiernie zarzynany.
Najbardziej po całym seansie zastanawiała mnie scena tańca w namiocie. O ile nie była tak specjalnie nakręcona i zagrana (a nie przypuszczam) to jest dla mnie wyznacznikiem całego filmu: była nudna, śmieszna i nieudolna.
Najbardziej po całym seansie zastanawiała mnie scena tańca w namiocie. O ile nie była tak specjalnie nakręcona i zagrana (a nie przypuszczam) to jest dla mnie wyznacznikiem całego filmu: była nudna, śmieszna i nieudolna.
04-04-2011, 10:19






