Rewelacyjny, piękny film! Jasne, ma wady, ale narzekać na "papierowych bohaterów" czy brak emocji można chyba tylko wtedy, jeśli się go nie widziało! Nowy Rocky to jedno z najwspanialszych przeżyć filmowych w moim życiu. Rzadko kiedy emocjonowałem się tak jak przed i w trakcie walki. :) A później przyszła refleksja, że to już koniec, więcej nie będzie... Trochę szkoda, bo Rocky to wspaniały bohater, z którym można się identyfikować. Cieszy jednak, że ostatnia część wspaniale kończy sagę, stojąc na poziomie równie wysokim co część pierwsza. Bez wahania daję 10\10 - kocham ten film! Czekam na premierę dvd. :)
18-05-2007, 18:39






