Ale właśnie mnie ani grzeje, ani ziębi - nic. Potrafię docenić pomysły (Zima, Smocza Szlaja z Linii Oporu [OMFG! - no, tu mnie Jacek wkurzył - marnotrawiąc genialne uniwersum nadając mu rolę trzeciorzędną]), ale ogółem nie ma za bardzo czego i kogo pamiętać, bo wszystko wpada jednym uchem i wypada drugim. Żadnych skrajnych emocji nie mam, jedynie uczucie zmarnowanego na pustkę przykrytą ładnymi słówkami czasu.
Trochę by się cech wspólnych znalazło:
- wybitność w swojej dziedzinie
- porażka odniesiona w przeszłości
- brak celu w życiu (na początku)
- próby "wyjścia poza siebie", czyli "jak Dukaj może zrobić coś, czego Dukaj nie jest w stanie zrobić?"
Najbardziej nie pamiętam czytanej jako pierwszej Perfekcyjnej niedoskonałości, potworka skrywającego pod przerostem formy brak fabuły.
Trochę by się cech wspólnych znalazło:
- wybitność w swojej dziedzinie
- porażka odniesiona w przeszłości
- brak celu w życiu (na początku)
- próby "wyjścia poza siebie", czyli "jak Dukaj może zrobić coś, czego Dukaj nie jest w stanie zrobić?"
Najbardziej nie pamiętam czytanej jako pierwszej Perfekcyjnej niedoskonałości, potworka skrywającego pod przerostem formy brak fabuły.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.
Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.
Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier
01-06-2011, 00:54





