(12-07-2011, 18:21)MauZ napisał(a): ja podzielam stanowisko użytkownika o długim i skomplikowanym nicku. to, że kino ma być rozrywką to jasna sprawa, ale jak ktoś pisze, że obojętnie ile głupot będzie w filmie, bo i tak kupi to na BD to można się zastanowić nad istotą kinaMnie zastanawia poziom twojej umiejętności czytania rozumianego tekstu. Jeśli większość filmu stanowią świetne sceny akcji i zgrabna jak na kino służące wyłącznie pokazaniu tych akcji intryga, to dlaczego nie można określić go mianem "OK"? Ile razy trzeba napisać, że pozostałe, stanowiące mniejszość sceny, jakkolwiek żenujące, nie psują - przynajmniej takie jest moje pierwsze wrażenie wyniesione z kina - wrażenia z całej reszty, żeby dotarło to do podobnych tobie Obrońców Kondycji Światowego Kina?
Druga sprawa, jeśli kupię TF3 na BD, uszczuplę tym twój portfel? Nie? To po co komentujesz? Co cię to obchodzi? I najważniejsze, co mnie obchodzi twoja opinia w kwestii tego na co wydaję MOJE, uczciwie zarobione pieniądze?
(12-07-2011, 18:21)MauZ napisał(a): po co w ogóle ściemnianie i wymyślanie historii do takiego filmu, skoro każdemu komu się spodobał spodobałby się jeszcze bardziej gdyby było więcej pustej rozwałkiTF3 ma u mnie pozytywną opinię właśnie dlatego, że w końcu ma to zjadliwą fabułę.
(12-07-2011, 18:21)MauZ napisał(a): dla mnie to jest mocno niepokojące, że o takim filmie można naklepać 30 stron postówI nie niepokoi cię, że pracujesz na jego 30 stronę? (bo ma 29, nie 30 stron)
12-07-2011, 18:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-07-2011, 18:40 przez Mierzwiak.)





