Jeżeli chodzi o argumentację, mówisz o tym?
Jeżeli tak, to jako moderator forum masz dosyć jednostronne podejście do kina. Rozumiem że możesz oczekiwać od filmu wiele ( ale bierz pod uwagę że oglądasz go nie tylko Ty ). Nie wszyscy szukają w filmie tego samego i nie wszyscy będą się tym samym zachwycali. Biorąc na tapetę np. Twojego ulubionego aktora ( Jet Li ) ciężko jest powiedzieć że to super gwiazda która gra w klasykach dla każdego. Owszem ma kilka udanych filmów które z przyjemnością zobaczyłem ale grał też w sporej ilości gniotów które pod względem gry aktorskiej czy fabuły są niczym więcej jak tylko marnotrawstwem pieniędzy, taśmy filmowej i czasu który poświęca na nie przeciętny widz myśląc że to jakiś fantastyczny hit ( a wnoszą do kina akcji mniej niż ostatnie produkcje Stevena Seagala ). Nie będę szedł w zaparte i Cie obrażał bo to nie ma sensu. Mam tylko na celu uświadomienie Ci że każdy, podkreślam KAŻDY film ma swoich sympatyków jak i osoby które za żadne skarby nie rzucą na niego okiem. Widziałeś może 12 Angry Men, Lumeta? Film uchodzi za klasyk ( i moim zdaniem nim jest ) a jednak wiele komentujących i oceniających go osób napisało w swoich recenzjach że jest przegadany i monotonny. Podobnie rzecz tez się ma z innym filmami. Dlatego moim zdaniem nie ma sensu "wieszać psów" na filmie tylko dlatego że akurat mi się nie podoba i każdą pozytywną opinię o nim mieszać za przeproszeniem z gównem. Piszesz ciekawe recenzje, potrafisz się konstruktywnie wypowiedzieć po co na siłę chcesz sobie przykleić etykietkę zgryzliwego tetryka? Popatrz na całą sprawę obiektywnie i zadaj sobie pytanie po co Ci taka czcza gadanina jeżeli film o którym dyskutujesz nic dla Ciebie nie znaczy, był dla Ciebie stratą czasu a dodatkowo :
Takie to troszkę mało poważne i jakby pod publikę. Spokojnie, wiem że jestem tu nowy ale znam z forum kilku ludzi i wiem że początki są trudne bo wiele osób chce każdego ustawić pod siebie i narzucić własne zdanie. Dlatego bez stresu;) Widziałem ze mieszkamy niedaleko siebie, nie lepiej to się na piwko ustawić niż obrzucać kalumniami?
p.s: a co do RE 1,2,3,4 zdania i tak nie zmienię, oglądanie tej serii sprawiło mi nie licha frajdę i już nie mogę doczekać się 5 a wiem ze będzie;)
Pozdrawiam.
Cytat:A ja od serii, która nazywa się Resident Evil wymagam gęstego klimatu, uczucia wiecznego zaszczucia i zagrożenia, wyrazistych postaci, którym można kibicować (Leon S. Kennedy, nie jakaś Pipa Jovolobowiłowiczć) oraz chyba przede wszystkim tego by była klasycznym zombie-horrorem. A tak to kolejna taśmowa post-matrixowska dyskotekowa padaka dla ludzi o ZEROWYCH, a nawet ujemnych oczekiwaniach. Wszystkie części, bez wyjątku.
Jeżeli tak, to jako moderator forum masz dosyć jednostronne podejście do kina. Rozumiem że możesz oczekiwać od filmu wiele ( ale bierz pod uwagę że oglądasz go nie tylko Ty ). Nie wszyscy szukają w filmie tego samego i nie wszyscy będą się tym samym zachwycali. Biorąc na tapetę np. Twojego ulubionego aktora ( Jet Li ) ciężko jest powiedzieć że to super gwiazda która gra w klasykach dla każdego. Owszem ma kilka udanych filmów które z przyjemnością zobaczyłem ale grał też w sporej ilości gniotów które pod względem gry aktorskiej czy fabuły są niczym więcej jak tylko marnotrawstwem pieniędzy, taśmy filmowej i czasu który poświęca na nie przeciętny widz myśląc że to jakiś fantastyczny hit ( a wnoszą do kina akcji mniej niż ostatnie produkcje Stevena Seagala ). Nie będę szedł w zaparte i Cie obrażał bo to nie ma sensu. Mam tylko na celu uświadomienie Ci że każdy, podkreślam KAŻDY film ma swoich sympatyków jak i osoby które za żadne skarby nie rzucą na niego okiem. Widziałeś może 12 Angry Men, Lumeta? Film uchodzi za klasyk ( i moim zdaniem nim jest ) a jednak wiele komentujących i oceniających go osób napisało w swoich recenzjach że jest przegadany i monotonny. Podobnie rzecz tez się ma z innym filmami. Dlatego moim zdaniem nie ma sensu "wieszać psów" na filmie tylko dlatego że akurat mi się nie podoba i każdą pozytywną opinię o nim mieszać za przeproszeniem z gównem. Piszesz ciekawe recenzje, potrafisz się konstruktywnie wypowiedzieć po co na siłę chcesz sobie przykleić etykietkę zgryzliwego tetryka? Popatrz na całą sprawę obiektywnie i zadaj sobie pytanie po co Ci taka czcza gadanina jeżeli film o którym dyskutujesz nic dla Ciebie nie znaczy, był dla Ciebie stratą czasu a dodatkowo :
Cytat:obraża swoim istnieniem zacny gatunek jakim jest szeroko pojęte kino akcji
Takie to troszkę mało poważne i jakby pod publikę. Spokojnie, wiem że jestem tu nowy ale znam z forum kilku ludzi i wiem że początki są trudne bo wiele osób chce każdego ustawić pod siebie i narzucić własne zdanie. Dlatego bez stresu;) Widziałem ze mieszkamy niedaleko siebie, nie lepiej to się na piwko ustawić niż obrzucać kalumniami?
p.s: a co do RE 1,2,3,4 zdania i tak nie zmienię, oglądanie tej serii sprawiło mi nie licha frajdę i już nie mogę doczekać się 5 a wiem ze będzie;)
Pozdrawiam.
27-07-2011, 09:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2011, 09:53 przez Rinzler.)





