Wczoraj chciałem pokazać film kumplowi, który go jeszcze nie widziałem. Włączyłem Polsat i miałem sobie pójść, ale mówiłem sobie "scena jak stacza się samochodem z górki i idę", "jeszcze tylko akcja w samolocie", "scena w centrum handlowym trwała przecież chwilkę", "sklep z bronią to moja ulubiona scena" i tak dalej, aż obejrzałem całość :)
Prawdziwy klasyk - niezmiennie od 2 klasy podstawówki będący na czele mojego prywatnego rankingu "najczęściej oglądany film", ale za to nigdy nie oglądałem go w oryginalnym ratio, bez lektora i bez reklam(czasami przewijane na vhs). Konkurencję w kategorii "lajtowe, zajebiste filmy" stanowią dla Commando chyba tylko Gwiezdne Wojny, Indy i komedie sensacyjne z Melem Gibsonem - to dużo mówi o moim stosunku do Arniego w najwyższej formie.
Gdyby dzisiaj na ekrany wszedł film o podobnym tonie to chyba zostawiłbym w kasie kina całą pensję.
Prawdziwy klasyk - niezmiennie od 2 klasy podstawówki będący na czele mojego prywatnego rankingu "najczęściej oglądany film", ale za to nigdy nie oglądałem go w oryginalnym ratio, bez lektora i bez reklam(czasami przewijane na vhs). Konkurencję w kategorii "lajtowe, zajebiste filmy" stanowią dla Commando chyba tylko Gwiezdne Wojny, Indy i komedie sensacyjne z Melem Gibsonem - to dużo mówi o moim stosunku do Arniego w najwyższej formie.
Gdyby dzisiaj na ekrany wszedł film o podobnym tonie to chyba zostawiłbym w kasie kina całą pensję.
02-08-2011, 21:13





