Też chciałem to podlinkować. To zdecydowanie moja ulubiona scena i doskonałe wprowadzenie głównego bohatera. Od pierwszego zbliżenia na biceps ze spływającą kroplą potu, aż do końca. Do kolesia, który nosi drzewa nie warto fikać ;)
03-08-2011, 19:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2011, 19:28 przez zdzichon.)





