(01-07-2011, 00:12)BezcelowyAlbatros napisał(a): "Lód"
Władimir Sorokin[/b]
Zatem, lektura kolejnych części, obowiązkowa.
Lód to najlepsza część. Drugi tom jest męczący i niepotrzebny, w dużej mierze wyjaśnia to co już i tak zostało wyjaśnione w pierwszej części. Trzeci trochę lepszy, ale ucieszyłem się, że to koniec. Zakończenie jest dziwne. Pamiętam, że w sumie był to dla mnie jeden wielki WTF :)
Tad Williams - Smoczy Tron
To ma być ta klasyka fantasy? To świetne dzieło? Bzdura. Książka jest zaledwie średnia. 800 stron, a fabuły ledwie na 400. Przez pierwsze 200 stron nie dzieje się praktycznie nic. Ja rozumiem, że trzeba zrobić wprowadzenie do świata i przedstawić bohaterów, ale bez przesady. Zresztą jeszcze gdyby ci bohaterowie i ten świat byli ciekawi, niestety wszystko do bólu oklepane i opierające się na schematach. Fabuła jest wręcz prostacka idź naprzód i znajdź artefakty. Dopiero pod koniec robi się ciekawiej i akcja zaczyna się rozkręcać. Nie wiem czy będzie mi się chciało czytać kolejne trzy równie potężne tomy.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
04-08-2011, 15:27





