Jeśli chodzi o stop motion roboty to jednak wolę Robot Jox.
Nie w tym wypadku. Potem ta dobra muzyka będzie się kojarzyła z idiotycznymi scenami, lepiej tego uniknąć.
EDIT:
poniżej oczywiście jest mowa o kompozytorze, nie o reżyserze.
a ROSENMAN czego się nie tknie to spie**oli. Robi radosną muzyczkę na jedno kopyto niezależnie od tego czy pracuje akurat nad najbardziej komediową częścią Star Treka (czwartą) czy sequelem filmu Verhoevena.
Cytat:Moim zdaniem dobrze jest jednak skonfrontować muzykę z obrazem, ze sceną
Nie w tym wypadku. Potem ta dobra muzyka będzie się kojarzyła z idiotycznymi scenami, lepiej tego uniknąć.
EDIT:
poniżej oczywiście jest mowa o kompozytorze, nie o reżyserze.
a ROSENMAN czego się nie tknie to spie**oli. Robi radosną muzyczkę na jedno kopyto niezależnie od tego czy pracuje akurat nad najbardziej komediową częścią Star Treka (czwartą) czy sequelem filmu Verhoevena.
10-08-2011, 13:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-08-2011, 16:41 przez Gieferg.)





