Akurat design Batmana i Stracha Na Wróble w TNBA to strzał w dziesiątkę. Lifting reszty postaci to katastrofa, podobnie jak rozłożenie akcentów (choć to zaczęło kuleć już w TAS, wraz z pojawieniem się Robina) - z ciekawego dla każdej grupy wiekowej serialu zrobiła się zwykła głupkowata kreskówka tylko dla pięciolatków.
Nie pamiętam już tytułów, ale największe wrażenie na mnie zrobiły te najrealniejsze odcinki, gdzie Batman ścierał się z mafią i policją. Tu mogę przytoczyć z pamięci epizod "Point of View", gdzie większość historii to retrospekcje z perspektywy trzech policjantów. Batman jest tu postacią drugoplanową, a najważniejszym wątkiem jest śledztwo wydziału spraw wewnętrznych badające wtopę podczas próby zatrzymania barona narkotykowego (czaicie to? Kto by się domyślał, że taka tematyka zostanie liźnięta przez serial animowany na podstawie komiksu!).
Kolejnym odcinkiem, który zapadł mi bardzo dokładnie w pamięci był ten, w którym Batman próbował powstrzymać mafijne porachunki. Stary gangus miał zeznawać w sądzie jako świadek koronny, ale zrezygnował, kiedy dowiedział się, że jego syn przedawkował i postanowił wyruszyć w miasto szukać zemsty. Przewinął się tam też ksiądz bez nogi i ogólnie całość jest wprost z innej "bajki". Czysta klawość.
Swego czasu zrobiłem sobie kompilację najlepszych, najdojrzalszych odcinków i trzymam ją sobie na wypadek, kiedy by mnie naszło na powtórkę.
Nie pamiętam już tytułów, ale największe wrażenie na mnie zrobiły te najrealniejsze odcinki, gdzie Batman ścierał się z mafią i policją. Tu mogę przytoczyć z pamięci epizod "Point of View", gdzie większość historii to retrospekcje z perspektywy trzech policjantów. Batman jest tu postacią drugoplanową, a najważniejszym wątkiem jest śledztwo wydziału spraw wewnętrznych badające wtopę podczas próby zatrzymania barona narkotykowego (czaicie to? Kto by się domyślał, że taka tematyka zostanie liźnięta przez serial animowany na podstawie komiksu!).
Kolejnym odcinkiem, który zapadł mi bardzo dokładnie w pamięci był ten, w którym Batman próbował powstrzymać mafijne porachunki. Stary gangus miał zeznawać w sądzie jako świadek koronny, ale zrezygnował, kiedy dowiedział się, że jego syn przedawkował i postanowił wyruszyć w miasto szukać zemsty. Przewinął się tam też ksiądz bez nogi i ogólnie całość jest wprost z innej "bajki". Czysta klawość.
Swego czasu zrobiłem sobie kompilację najlepszych, najdojrzalszych odcinków i trzymam ją sobie na wypadek, kiedy by mnie naszło na powtórkę.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
20-08-2011, 15:36





