To tak jak u mnie, zabrałem się za "Krawawego Południka" i inne obowiązki zwyciężyły. "Suttree" to podobno jego najlepsza książka, jak twierdzi moje źródełko, które jest fanem pisarza. Cóż, trzeba będzie zakupić kolejną pozycję do zbierania kurzu. Najwyżej przeczytam na emeryturze.
Tak btw. - "Krwawy..." miał naprawdę bardzo dobre tłumaczenie. Mam rozumieć, że za ten tytuł odpowiada ten sam gość?
Tak btw. - "Krwawy..." miał naprawdę bardzo dobre tłumaczenie. Mam rozumieć, że za ten tytuł odpowiada ten sam gość?
11-09-2011, 20:58






