Jasne, nie można tego brać na serio (baśniowy design trolli rodem z ilustracji do Tolkiena), ale nawet wtedy jest to nieciekawe, nieśmieszne i zwyczajnie nudne. Pomijam już sam koncept, który każe nam uwierzyć że świat nie wie o istnieniu trolli mierzących od kilku do kilkudziesięciu metrów (a biorąc pod uwagę ich wiek, są na wiecie od daaaawna), ale dlaczego tytułowy bohater jest tak nijaką, skrajnie nieciekawą postacią? Gdyby pojechać po całości i uczynić go ekscentrycznym kozakiem, film mógłby nabrać trochę życia, a tak jest wyłącznie ciekawostką. Bardzo słabą ciekawostką.
03-10-2011, 14:58





