Dawno, dawno temu, za dzieciaka oglądałem wersje z Chamberlainem. Jakie zostawiła wspomnienia? Wciągającego filmu szpiegowskiego. Kilka lat temu obejrzałem "Krucjatę". Nic już z niej nie pamiętam. A dziś, chyba pierwszy raz, nową "Tożsamość". Wrażenia? Podobne co przy "Krucjacie" - absolutnie niewciągający film z żalośnie wyglądającym aktorem. Koleś wyglądający jak 20kilkuletni uczniak o twarzy dziecka jest zabójczym agentem. Dobre... 6/10
PS - rozbroiła mnie scena ze spadającym trupem. Chyba z 3ciego piętra. Złapałem się na tym, czy oby napewno nie przełączyłem kanału i oglądam ten sam film.
PS - rozbroiła mnie scena ze spadającym trupem. Chyba z 3ciego piętra. Złapałem się na tym, czy oby napewno nie przełączyłem kanału i oglądam ten sam film.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
08-10-2011, 00:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-10-2011, 00:45 przez shamar.)





