Military - dobra rada, jak już zaliczysz część szóstą, na tym poprzestań, naprawdę szkoda sobie psuć jej zakończenie tym czymś co po niej następuje.
Osobiście uznaję tylko pierwsze sześć filmów (oraz najnowszy oczywiście), filmów z Picardem nie trawię (obejrzałem z nich dwa w całośći i nie było to nic przyjemnego, na trzecim po 15 minutach stwierdziłem, że kompletnie nie obchodzi mnie co się tam dalej wydarzy, wyłączyłem i więcej do niego nie wracałem) jednak ST to dla mnie tylko i wyłącznie oryginalna załoga (choć w dzieciństwie znałem przede wszystkim Next Generation).
Z tych sześciu filmów z załogą Kirka najbardziej lubię TMP i Undiscovered Country. Najmniej chyba czwórkę (która tak chamsko kopiuje główny motyw fabuły jedynki, że aż trudno w to uwierzyć) choć i ona ma swój urok. Powszechnie mieszaną z błotem piątkę nawet lubię ze względu na Klingonów, muzykę Goldsmitha (znowu te same motywy co w jedynce) i niezłe zakończenie, co prawda po drodze do niego trzeba przebrnąć przez sporą ilość scen z tendencjami do generowania facepalmów, ale jakoś mi to nie przeszkadza. No i wolę III od II, co zdaje się, że też nie jest zbyt popularnym poglądem.
Osobiście uznaję tylko pierwsze sześć filmów (oraz najnowszy oczywiście), filmów z Picardem nie trawię (obejrzałem z nich dwa w całośći i nie było to nic przyjemnego, na trzecim po 15 minutach stwierdziłem, że kompletnie nie obchodzi mnie co się tam dalej wydarzy, wyłączyłem i więcej do niego nie wracałem) jednak ST to dla mnie tylko i wyłącznie oryginalna załoga (choć w dzieciństwie znałem przede wszystkim Next Generation).
Z tych sześciu filmów z załogą Kirka najbardziej lubię TMP i Undiscovered Country. Najmniej chyba czwórkę (która tak chamsko kopiuje główny motyw fabuły jedynki, że aż trudno w to uwierzyć) choć i ona ma swój urok. Powszechnie mieszaną z błotem piątkę nawet lubię ze względu na Klingonów, muzykę Goldsmitha (znowu te same motywy co w jedynce) i niezłe zakończenie, co prawda po drodze do niego trzeba przebrnąć przez sporą ilość scen z tendencjami do generowania facepalmów, ale jakoś mi to nie przeszkadza. No i wolę III od II, co zdaje się, że też nie jest zbyt popularnym poglądem.
25-10-2011, 15:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-10-2011, 15:36 przez Gieferg.)





