Star Trek
Jak dla mnie wszystkie filmy od I do VI są spoko, przy czym ja akurat nie szaleję zbytnio za II i IV, które sa niby uważane za najlepsze części (IV kopiuje pewne motywy fabularne z I, ale jest jednocześnie komedią z absolutne beznadziejną muzyką). V niby jest uważana za najgorszą, a ja ją lubię (min za klingonów i muzykę Goldsmitha), a najlepsza poza jedynką jest zdecydowanie VI.

Oglądałem jeszcze VII i VIII ale mi nie podeszły i nigdy do nich nie wróciłem, a IX zdzierżyłem jakieś 15 minut i dałem sobie spokój. X już nawet nie spróbowałem.

Odpowiedz
(11-02-2026, 14:54)simek napisał(a): Otóż ja nie mam pojęcia co definiuje ST :P

Wiele rzeczy, Klingoni to tylko część układanki i w sumie to chyba w tych wszystkich filmach procentowo częściej ich nie ma, niż są :)

Cytat:Nie. Jak odpaliłem film to nawet z kumplem zaczęliśmy się zastanawiać czy serial był wcześniej czy później :P

Bardziej miałem na myśli te bardziej "współczesne", z lat 90. - bo jak dla mnie to jest o tyle ważne w kontekście późniejszych filmów serii, że sporo zależy od tego, czy polubisz ekipę, a ta druga, z łysym, jest jednak znacznie lepiej przedstawiona w serialu.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Chciałbym napisać do simka by teraz spróbował serialu, ale w sumie ta wesoła estetyka l 60-tych może go zniechęcić, chociaż TOS ma ten plus, że zasadniczo każdy odcinek można traktować oddzielnie. W sieci na pewno krążą spisy najlepszych odcinków więc warto zacząć od jednego z nich. Co do filmówek to IV i VI sa najlepsze poza TMP. Filmy z ekipą z TNG są ok, ale zupełnie zmieniają postać Picarda, przy czym Goldsmith napisał do First Contact świetną muzykę.

Odpowiedz
Ze Star Treka najlepsze to pierwsza kinówka, to po prostu fajne, staro-szkolne S-F z czasów kiedy jeszcze ktoś płacił designerom za zaprojektowanie dekoracji i oczywiście Galaxy Quest.

Odpowiedz
Zaliczony Gniew Khana - to już dużo normalniejszy film niż jedynka, ale nadal bardzo fajne sci-fi, takie dosyć skromne, w sumie wciąż niezbyt poznałem to uniwersum, bo cały film to tylko ganianie się Enterprise z Khanem, ale jest to fajne ganianie się :) Khan to bardzo dobry złoczyńca, chociaż największa robotę robią te jego okropne robaki :D
Dobry film, ale już półka niżej od jedynki, dam naciągane 7-/10

Odpowiedz
Fani są dziwni, bo jadą po jedynce a to jest świetny film w stylu Odysei Kosmicznej a najlepsza według nich dwójka jest właśnie najsłabsza z tego co widziałem (wszystko poza 5,9,10), ma jakieś dłużyzny i tak jak piszesz głównie jest jakieś ganianie się, dopiero na końcu kultowa scena z poświęceniem się wiadomo kogo.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Trek: The Motion Picture (reż. Robert Wise) Corn 90 47,242 24-12-2024, 14:42
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości