Jak dla mnie wszystkie filmy od I do VI są spoko, przy czym ja akurat nie szaleję zbytnio za II i IV, które sa niby uważane za najlepsze części (IV kopiuje pewne motywy fabularne z I, ale jest jednocześnie komedią z absolutne beznadziejną muzyką). V niby jest uważana za najgorszą, a ja ją lubię (min za klingonów i muzykę Goldsmitha), a najlepsza poza jedynką jest zdecydowanie VI.
Oglądałem jeszcze VII i VIII ale mi nie podeszły i nigdy do nich nie wróciłem, a IX zdzierżyłem jakieś 15 minut i dałem sobie spokój. X już nawet nie spróbowałem.
Oglądałem jeszcze VII i VIII ale mi nie podeszły i nigdy do nich nie wróciłem, a IX zdzierżyłem jakieś 15 minut i dałem sobie spokój. X już nawet nie spróbowałem.
11-02-2026, 15:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-02-2026, 15:40 przez Gieferg.)





