Kurcze, nie wiedziałem, że by móc oceniać filmy bokserskie, trzeba być specjalistą od boksu.
W takim układzie jak byśmy robili ranking najlepszych filmów historycznych czy musicali, musielibyśmy
być historykami lub muzykami? Kaman ;). Tytuły, które wymieniłeś na spokojnie wystarczyłyby do wzięcia udziału w głosowaniu, tym bardziej, że tym razem nie został przewidziany żaden próg ilości obejrzanych filmów (o czym chyba zapomniałem wspomnieć;). Tak czy siak, kto chce, szuka sposobów, kto nie chce, szuka powodów. Zaproszenie dla forumowiczow do udziału w Rankingu Najlepszych Filmów Bokserskich jest wciąż aktualne, ale skoro wolicie wynajdywać sobie przeszkody, zamiast po prostu zagłosować, to trudno ;)
W takim układzie jak byśmy robili ranking najlepszych filmów historycznych czy musicali, musielibyśmy
być historykami lub muzykami? Kaman ;). Tytuły, które wymieniłeś na spokojnie wystarczyłyby do wzięcia udziału w głosowaniu, tym bardziej, że tym razem nie został przewidziany żaden próg ilości obejrzanych filmów (o czym chyba zapomniałem wspomnieć;). Tak czy siak, kto chce, szuka sposobów, kto nie chce, szuka powodów. Zaproszenie dla forumowiczow do udziału w Rankingu Najlepszych Filmów Bokserskich jest wciąż aktualne, ale skoro wolicie wynajdywać sobie przeszkody, zamiast po prostu zagłosować, to trudno ;)
"It's alive!"
27-10-2011, 15:28





