Jakuzzi napisał(a):[ Chodzi o to, ze jesli posegregowac (slusznie czy nie - to juz rzecz drugorzedna) pewne filmy na 'babskie' i 'meskie',
IMO słusznie - wystarczy spojrzeć na rozkład głosów oddanych na męskie filmy na IMDB: np. GGGR ma prawie wyłącznie męskie grono fanów, to samo chyba inne filmy all-male cast.
Cytat:wlasciwie bez kobietŻadna kobieta nie wypowiada nawet słowa, tak samo zresztą było często u Peckinpaha (np. "Pat Garreaty...") i oczywiście w wielu filmach wojennych (np. Pluton). Gdy nie ma kobiet, my mężczyźni przestajemy sie popisywać i zachowujemy się bardziej naturalnie - czasami warto to pokazać w jakimś filmie.
I'm smart and I want respect!
09-06-2007, 14:38





