Nowak napisał(a):To jest kwestia tego, czy kobietom się w ogóle mogą podobać tzw. filmy all-male-cast, a więc bez aktorek, bo mi się wydawało, że nie
A ja sie az wyjatkowo zgodze (w pewnym stopniu) z nowakiem. M&C to dla mnie wrecz idealny przyklad 'meskiego' kina: pelnego brudu, krwi, potu, no i jak juz zostalo wyzej zauwaznone - wlasciwie bez kobiet. Bezzasadne jest wskazywanie na to, ze jakiejs dziewczynie sie film akurat spodobal, bo to przeciez nie o to chodzi (wezmy chociazby tez pod uwage nasza klubowiczke Deine i jej impresje na stronie). Chodzi o to, ze jesli posegregowac (slusznie czy nie - to juz rzecz drugorzedna) pewne filmy na 'babskie' i 'meskie', to twor Weira wpisuje definitywnie w te druga grupe i to w dodatku na jeden z wyzszych jej szczebli.
09-06-2007, 14:21





