Piraci Romana to na prawdę porażka na maksa. Właśnie dlatego doceniam takie "męskie" dzieła w stylu M&C.
Ja jestem jedynakiem, więc ogólnie mam taką skłonność do bycia samemu i filmy najczęściej oglądam w domu sam, choć jestem świadomy tego, że fajniej byłoby w parze czy grupie - ale to się odnosi przecież do wszystkiego: zawsze lepiej być w grupie, niż samemu (przepraszam za ten truizm).
Poza tym, ja filmy anglojęzyczne i niemieckie oglądam zawsze w oryginale bez żadnych napisów, więc to raczej wyklucza wiele osób.
Ogólnie stawiam na sam film, a nie na to, z kim się ogląda - tzn. jak mam do wyboru oglądanie słabego filmu z kimś oraz dobrego filmu sam, to wybieram tą drugą opcję.
Ja jestem jedynakiem, więc ogólnie mam taką skłonność do bycia samemu i filmy najczęściej oglądam w domu sam, choć jestem świadomy tego, że fajniej byłoby w parze czy grupie - ale to się odnosi przecież do wszystkiego: zawsze lepiej być w grupie, niż samemu (przepraszam za ten truizm).
Poza tym, ja filmy anglojęzyczne i niemieckie oglądam zawsze w oryginale bez żadnych napisów, więc to raczej wyklucza wiele osób.
Ogólnie stawiam na sam film, a nie na to, z kim się ogląda - tzn. jak mam do wyboru oglądanie słabego filmu z kimś oraz dobrego filmu sam, to wybieram tą drugą opcję.
I'm smart and I want respect!
09-06-2007, 12:59





