Niby tak, ale ja akurat jestem większym zwolennikiem kina niż telewizji. I twierdzę, że "Harry Potter" jak najbardziej nadaje się na film. Wystarczy wziąć pod uwagę "Więźnia Azkabanu".
A tak to co? Mielibyśmy 7 serii, z których każdy następna byłaby coraz dłuższa?
A tak to co? Mielibyśmy 7 serii, z których każdy następna byłaby coraz dłuższa?
23-11-2011, 02:03





