(18-01-2012, 23:38)Artemis napisał(a): Nawiasem: animacja w czołówce to kicz.
Po tutejszych zachwytach z litości postanowiłem spasować i tego nie komentować, ale wreszcie ktoś to napisał! Straszne po prostu, aż dziw bierze, że takie coś wyszło spod ręki TEGO Finchera - faceta, który nakręcił Vogue. Z tego wszystkiego aż odechciało mi się iść do kina i zdecydowałem poczekać na wiadomą wersję.
Nie żebym za sprawą tego skreślał film NO ALE dołożyło to cegiełkę, bo - po moim zdaniem dość marnej pierwszej wersji (oczywiście oprócz Rapace i paru pozytywów, które wiążą się z jej postacią) - i tak nie oczekiwałem cudów.
19-01-2012, 00:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-01-2012, 00:07 przez Albertino.)






