Dawny moderator w kolejnej odsłonie:)
Hitch nie chodzi mi o mieszanie z błotem, tylko o brak szacunku do własnej osoby. Mniej debilne jest coś lubić i to oglądać, niż uważać to za gówno i mimo to oglądać.
Odnośnie Twojego pytania Military, odpowiedź jest prosta (na ten temat wypowiedziała się sama Milla Jovovich)
A najbardziej śmieszy mnie to że frekwencję nabijają ludzie Waszego pokroju: uważający film za totalne dno, za niemiłosierne gówno a jednak kupujący bilet do kina.
Hitch nie chodzi mi o mieszanie z błotem, tylko o brak szacunku do własnej osoby. Mniej debilne jest coś lubić i to oglądać, niż uważać to za gówno i mimo to oglądać.
Odnośnie Twojego pytania Military, odpowiedź jest prosta (na ten temat wypowiedziała się sama Milla Jovovich)
Cytat:"Film przynosi zyski. Jeśli zarobi więcej pieniędzy niż poprzedni, oznacza to, że fani chcą zobaczyć jeszcze jeden i wtedy go zrobimy. Jest spore zainteresowanie filmem w sieci, przychodzą listy od fanów...
To nie tak, że powiem: 'Hej kochanie! Zróbmy natychmiast jeszcze jeden'. Chcę przez to powiedzieć, że to kosztowny film i wszystko jest biznesem, więc jeśli trzeci nie odniósłby sukcesu, to nie byłoby kolejnego"
A najbardziej śmieszy mnie to że frekwencję nabijają ludzie Waszego pokroju: uważający film za totalne dno, za niemiłosierne gówno a jednak kupujący bilet do kina.
19-01-2012, 23:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-01-2012, 23:34 przez Rinzler.)





