Stansfield się liczy?
Lubię go, bo się fajnie wygina. I lubi B., największego kompozytora wszechczasów (tak jak ja). I dba o siebie (nie lubi, gdy coś mu zachlapie garnitur). Ma dobry węch. Ma wyczucie rytmu. Fajnie pokazuje zęby w scenie z balonami. I nazywa Mathildę aniołkiem (tak jak zrobiłabym to ja lub Beowulf). I fajnie krzyczy. I ginie w sympatycznych okolicznościach.
Dobry glina.
Lubię go, bo się fajnie wygina. I lubi B., największego kompozytora wszechczasów (tak jak ja). I dba o siebie (nie lubi, gdy coś mu zachlapie garnitur). Ma dobry węch. Ma wyczucie rytmu. Fajnie pokazuje zęby w scenie z balonami. I nazywa Mathildę aniołkiem (tak jak zrobiłabym to ja lub Beowulf). I fajnie krzyczy. I ginie w sympatycznych okolicznościach.
Dobry glina.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
27-01-2007, 21:54





