Pozostając jeszcze chwilę przy przereklamowanych kreacjach - Jonah Hill. Fajna postać, niezła kreacja, ale kurwa oscary? Po raz nie wiem już który akademia wykazuje się godną podziwu tępota myślenia w stylu: 'doceńmy komediowych błaznów za ich starania w dramatach'.
29-01-2012, 22:43





