Widzę że znowu dobrze zrobiłem idąc spać zamiast siedzieć i męczyć się oglądaniem tego wielogodzinnego, przewidywalnego szajsu :) Z racji osobistej sympatii fajnie że dostali Allen i Rango, ale ogólnie mam to w dupie.
Oscarem za efekty nie ma się co oburzać, Hugo miał po prostu lepszy, ładniej zmontowany i umuzyczniony klip, może wzięli też pod uwagę, że Hugo jest też - według nich - najlepszym z grona nominowanych za efekty filmów i najlepiej mu one służą.
Te nagrody liczą się w tej kategorii, Oscaro to tylko ciekawostka. Jak zresztą w każdej innej.
Oscarem za efekty nie ma się co oburzać, Hugo miał po prostu lepszy, ładniej zmontowany i umuzyczniony klip, może wzięli też pod uwagę, że Hugo jest też - według nich - najlepszym z grona nominowanych za efekty filmów i najlepiej mu one służą.
Te nagrody liczą się w tej kategorii, Oscaro to tylko ciekawostka. Jak zresztą w każdej innej.
27-02-2012, 12:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-02-2012, 12:59 przez Mierzwiak.)





