Ech, jednak oglądałem.
Angelopoulosa, co za pipy :/ No i Houston była.
Fajnie, że Hugo dostał parę Oscarów - niefajnie, że w tym tego za zdjęcia. Richardson ma trzy statuetki, ale to naprawdę nie jest artysta na miarę Lubezkiego, faceta który robi rzeczy możliwe dla zaledwie paru operatorów na świecie. Wielka szkoda, ale nie jestem chyba zaskoczony. Może za najnowszy film Cuarona...
Gala była nudna, Crystal też bez szału, ale lepiej (zdecydowanie) niż rok temu. Chris Rock udowodnił, że to on powinien to prowadzić ;)
(27-02-2012, 06:22)Mefisto napisał(a): czy kogoś pominęli w in memoriam prócz Houston, bo mi się przycięło w tym momencie?
Angelopoulosa, co za pipy :/ No i Houston była.
Fajnie, że Hugo dostał parę Oscarów - niefajnie, że w tym tego za zdjęcia. Richardson ma trzy statuetki, ale to naprawdę nie jest artysta na miarę Lubezkiego, faceta który robi rzeczy możliwe dla zaledwie paru operatorów na świecie. Wielka szkoda, ale nie jestem chyba zaskoczony. Może za najnowszy film Cuarona...
Gala była nudna, Crystal też bez szału, ale lepiej (zdecydowanie) niż rok temu. Chris Rock udowodnił, że to on powinien to prowadzić ;)
27-02-2012, 14:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-02-2012, 14:45 przez Albertino.)






