Nie chodzi mi o filozoficzne wynurzenia typu "na wojnie nie ma imion", ani o miłosne rozterki bohaterów, bo to jest taka tandeta, że uszy bolą. Chodzi o jej znaczenie w sensie meta - to jest gra o grach i o graczach (w ramach gry :) ). Nie chce mi się rozpisywać (tym bardziej że analizy już pisano, i to całkiem fajne - kiedyś podrzucę linka), ale jeśli odbieramy to jako pewnego rodzaju dyskusję z graczem, to ta gra jest niesamowicie sprytna i odkrywcza.
10-03-2012, 20:49






