Spory zawód. Głównie dlatego, że uwielbiam trójkę (właściwie od czasu jej premiery nie widziałem fajniejszego akcyjniaka), a właściwie wszystkie recenzje zapowiadały najlepszą część serii. Film sam w sobie nie jest tragiczny, ale z częścią trzecią przegrywa pod każdym względem. Gorsza ekipa, dużo słabsze sceny akcji, praktycznie brak bad-guya, nawet Tom sprawia wrażenie, jakby mu się nie chciało. Co z tego, że całość jest trochę mniej przegięta od M:I: III, skoro w przeciwieństwie do niej nie wzbudza żadnych emocji, nie angażuje i generalnie spłynął ten film po mnie jak po kaczce.
Naciągane 6/10
Naciągane 6/10
07-04-2012, 22:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2012, 22:07 przez Perfik.)





