Powyższą gadką daleko nie zajdziesz. Można w ten sposób napisać np. o serii Uncharted: super wyluzowany spoko gość w czasie trylogii kładzie trupem ok. 600 typa (!), a w finale II naparza się z nieśmiertelnym komando-skurwielem, który nawpieprzał się żywicy xD. I tak właściwie ze wszystkim można by jeździć...
P.S. Ninja Hitch: saga MGS to komedia, Death Note na "pałę". Po raz kolejny apeluję o ostrożniejsze przelewanie myśli przez klawiaturę :)
P.S. Ninja Hitch: saga MGS to komedia, Death Note na "pałę". Po raz kolejny apeluję o ostrożniejsze przelewanie myśli przez klawiaturę :)
10-04-2012, 20:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-04-2012, 21:05 przez Anielski_Pyl.)





