Ja bym z chęcią dodał coś od siebie w temacie TSN, ale film kompletnie uleciał mi już z głowy. Pal licho PG-13, to skrajna nijakość jest jego największym problemem. Ani historia nie porywa, ani bohaterowie, a po jakimś czasie zostaje czarna dziura, kiedy człowiek łapie się na próbach przypomnienia CZEGOKOLWIEK z seansu. Pamiętam nazwisko głównego tylko dlatego bo to Zuckerberg (analogicznie miałem z eastwoodowym Edgarem Hooverem).
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
21-04-2012, 22:49





