Majowe upały nieszczególnie przeszkodziły mi w czytaniu, więc i tym razem pomęczę bułę na temat tego, z czym dane mi było na froncie literatury obcować:
Smok Griaule
Lucius Shepard
Znakomity zbiór opowiadań, bazujących na pomyśle wykorzystania nietypowego demiurga - przy czym autor w żadnej z zamieszczonych tu opowieści nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy za poczynaniami bohaterów i ich losami zaiste stoi owa siła sprawcza w, symbolicznej wręcz, postaci przebiegłego i okrutnego smoga Griaule.
Każda z historii utrzymana jest w nieco odmiennej konwencji, i każde w pewnym stopniu nawiązuje do nieco innego gatunku literackiego - mamy tu i typową baśń, i "thriller sądowy" z nutką klimatu noire. Jeśli chodzi o styl, narrację i szukanie podobieństw, nasunęło mi nieodparte skojarzenie, że oto czytam melanż fantastyczny powstały w wyniku połączenia sił Jeffa VanderMeera - sporo tu typowych dlań "odlotów" - i Marcina Wolskiego (ze wskazaniem na opowieści o Amirandzie, zwłaszcza z tomu drugiego).
Wszystkie opowiadania trzymają równy, bardzo dobry poziom. Fabularnie nierzadko zaskakują a często bywa tak, że kończą się wielkim niedopowiedzeniem, dającym pole do popisu wyobraźni czytelnika i spekulacji odnośnie tego, co się wydarzyło i czy wydarzyło się naprawdę.
Ocena: 7/10
Bohaterowie umierają
Matthew Woodring Stover
Obok tetralogii "Inny Świat" Tada Williamsa, "Bohaterowie umierają" jest prawdopodobnie najlepszym połączeniem science-fiction i fantasy, z jakim się spotkałem. Owszem, przedstawiona tu ledwie w wycinku, oparta na zależnościach kastowych, dystopia, nie oparłaby się głębszej analizie, a fantastyczny świat Overworld to w zasadzie worek pełen ogranych fantastycznych klisz, motywów i postaci, to jednak połączenie obu tych rzeczywistości i oparcie fabuły na ich współzależności robi naprawdę duże wrażenie.
Ale mniejsza z tym - "Bohaterowie umierają" dostarcza przede wszystkim rzadko spotykanych emocji i wielkiej przyjemności z chłonięcia znakomicie przemyślanej przygody. Wydarzenia zmieniają się, jak w kalejdoskopie a my "rzucani" jesteśmy dosłownie z jednej akcji w kolejną. Ilość zwrotów akcji jest tutaj wręcz imponująca - sojusze, spiski, zdrady, niespodziewane śmierci i równie zaskakujące "ratunki w ostatniej chwili". Ponadto, autor z niesamowitą finezją i talentem opisuje zarówno pojedynki, jak i większe potyczki - w trakcie lektury w głowie wręcz huczy od brzęku stali i trzasku łamanych kości.
Spore wrażenie robi też świetny protagonista - łączący w sobie cechy barbarzyńskiego wojownika, pozostawiającego za sobą góry trupów i nie przebierającego w środkach zadawania śmierci i bólu, a jednocześnie przebiegłego trickstera, który potrafi nieźle zamieszać w planach wielkich obu światów...
Cóż mogę dodać, poza tym, że oczywiście, gorąco polecam?
Ocena: 7/10
Kroniki marsjańskie
Ray Bradbury
Najbardziej nietypowa książka, o próbach kolonizacji Marsa, jaką dane mi było przeczytać. Chociaż, w sumie nie jest to książka o kolonizacji, per se, a raczej pełny alegorii, utrzymany w nieco baśniowym klimacie zbiór przypowieści - Mars jest tu raczej pryzmatem, poprzez który autor ocenia człowieczeństwo, wytyka błędy i wady, buduje analogie do wcześniejszych, niechlubnych kwestii wynikających z kolonizacji Ameryki. Zdarzają się także opowieści w tonie nieco lżejszym, bardziej dla nas, ludzi łaskawym, jak również takie, które dryfują w kierunkach nieco odmiennych, nawiązując do dokonań Poe'go, czy Lovecrafta.
Klimat książki jest niesamowity, urzekający, oniryczny czy wręcz baśniowy. Przyznam, że spodziewałem się czegoś zupełnie innego - zwykłego, hard science-fiction. Otrzymałem piękny, bogaty w metafory zbiór opowieści o... człowieku.
Ocena: 8/10
Lewiatan
Boris Akunin
"Lewiatan" okazał się kolejnym "pewniakiem" zaserwowanym przez Akunina. Raz jeszcze otrzymujemy solidną dawkę, stylizowanego na klasyczny, kryminału, w którym autor w sposób sprawny i elegancki wykorzystuje znane elementy gatunku, w sposób finezyjny "tasując karty" przed oczyma czytelnika, tak by skierować tropy w kilka różnych ścieżek, z których ta właściwa okazuje się - jak to bywa u Akunina - najmniej spodziewaną.
Fabuła: zbrodnia, "zamknięty pokój" a w nim grono w mniejszym, bądź większym stopniu podejrzanych. Znany motyw? Ograny? Owszem, ale tylko ten pisarz potrafi opowiedzieć jeszcze raz tą samą historię, w sposób niezwykle wciągający i równie zaskakujący.
Na chwilę obecną to mój ulubiony autor kryminałów. Kropka.
Ocena: 7/10
Kroki w nieznane. Almanach fantastyczno-naukowy 6
James Blish, Bob Shaw, John Brunner, James Graham Ballard, Krzysztof Wiesław Malinowski, Konrad Fiałkowski, Daniel Keyes
Trącące nieco myszką, ale wciąż bardzo dobre opowiadania, z czasów, kiedy w centrum zainteresowania fantastów były spekulacje na temat obcych cywilizacji, tudzież lotów międzygwiezdnych. Nie brak tu jednak opowiadań naprawdę wyjątkowych, i niczym odkrywczym nie błysnę, polecając takie perły literatury science-fiction, jak zawarte w tym zbiorze "Kwiaty dla Algernona" Daniela Keyesa i "Trzynastu do Centaura" J.G. Ballarda. Zadziwiające, acz w pewnym stopniu niepokojące w zestawieniu z czasami współczesnymi jest to, że próbki twórczości polskich pisarzy, które trafiły do tej antologii, w niczym nie ustępują poziomem nowelom uznanych twórców zachodnich, obok których w "Krokach w nieznane" się znalazły. Niepokojące dlatego głównie, że o tak dobrze natenczas rokujących pisarzach, jak Konrad Fiałkowski, czy Zbigniew Prostak, nikt już chyba nie pamięta, a fragmenty ich prozy w tym tomie, to rzeczy bardzo dobre i niezwykle intrygujące.
Z felietonów, tak naprawdę, nie zestarzał się jedynie tekst Arthura C. Clarke'a, dotyczący tego, jak często umysł ścisły bywa umysłem jednocześnie ograniczonym, w kwestii prognozowanie tego, co w nauce możliwe, niemożliwe i jak wielka potęga tkwi w zwykłej, niczym nieskrępowanej wyobraźni.
Zbiór polecam wszystkim, bo pominąwszy nawet dawkę przyjemnej nostalgii, jakiej dostarcza, zawiera po prostu bardzo dobre, interesujące a czasem uznawane za przełomowe, dla gatunku, teksty.
Ocena: 7/10
Nieśmiertelny
Catherynne M. Valente
Mam spory problem z oceną tej książki. Od pierwszych stron urzekł mnie, co prawda, charakterystyczny, baśniowy, styl autorki, jakkolwiek po dłuższym czasie błąkania się w labiryntach metafor i odniesień, zacząłem tracić wątek i odczuwać coraz większe znużenie. Często dochodziło do momentów, w których nie wiedziałem już kompletnie "o co w tym wszystkim chodzi" - opowieści schodziły coraz "głębiej", spod jednej wypływała kolejna, rzeczywistość (o ile jest możemy tu mówić o jakiejkolwiek rzeczywistości) mieszała się bajką, legendy z historią... I cóż, kompletnie się pogubiłem.
Nadal jest to historia, która w dużej mierze oczarowuje, ale wydaje mi się być nieco przeładowaną ilością zbyt ezoterycznych nawiązań do rosyjskiego folkloru, legend i historii, przez to staje się mocno nieczytelną dla ludzi z wyżej opisanymi do czynienia mieli mało, lub wcale - czyli takich, jak ja osobników.
Myślę też, że na odbiór duży wpływ miało pewne szczególne oczekiwanie, które pojawiło się po przeczytaniu opisu powieści - liczyłem na "Opowieści sieroty III" - a tym (niestety? na szczęście?) ta książka nie jest.
Ocena: 6/10
Smok Griaule
Lucius Shepard
Znakomity zbiór opowiadań, bazujących na pomyśle wykorzystania nietypowego demiurga - przy czym autor w żadnej z zamieszczonych tu opowieści nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy za poczynaniami bohaterów i ich losami zaiste stoi owa siła sprawcza w, symbolicznej wręcz, postaci przebiegłego i okrutnego smoga Griaule.
Każda z historii utrzymana jest w nieco odmiennej konwencji, i każde w pewnym stopniu nawiązuje do nieco innego gatunku literackiego - mamy tu i typową baśń, i "thriller sądowy" z nutką klimatu noire. Jeśli chodzi o styl, narrację i szukanie podobieństw, nasunęło mi nieodparte skojarzenie, że oto czytam melanż fantastyczny powstały w wyniku połączenia sił Jeffa VanderMeera - sporo tu typowych dlań "odlotów" - i Marcina Wolskiego (ze wskazaniem na opowieści o Amirandzie, zwłaszcza z tomu drugiego).
Wszystkie opowiadania trzymają równy, bardzo dobry poziom. Fabularnie nierzadko zaskakują a często bywa tak, że kończą się wielkim niedopowiedzeniem, dającym pole do popisu wyobraźni czytelnika i spekulacji odnośnie tego, co się wydarzyło i czy wydarzyło się naprawdę.
Ocena: 7/10
Bohaterowie umierają
Matthew Woodring Stover
Obok tetralogii "Inny Świat" Tada Williamsa, "Bohaterowie umierają" jest prawdopodobnie najlepszym połączeniem science-fiction i fantasy, z jakim się spotkałem. Owszem, przedstawiona tu ledwie w wycinku, oparta na zależnościach kastowych, dystopia, nie oparłaby się głębszej analizie, a fantastyczny świat Overworld to w zasadzie worek pełen ogranych fantastycznych klisz, motywów i postaci, to jednak połączenie obu tych rzeczywistości i oparcie fabuły na ich współzależności robi naprawdę duże wrażenie.
Ale mniejsza z tym - "Bohaterowie umierają" dostarcza przede wszystkim rzadko spotykanych emocji i wielkiej przyjemności z chłonięcia znakomicie przemyślanej przygody. Wydarzenia zmieniają się, jak w kalejdoskopie a my "rzucani" jesteśmy dosłownie z jednej akcji w kolejną. Ilość zwrotów akcji jest tutaj wręcz imponująca - sojusze, spiski, zdrady, niespodziewane śmierci i równie zaskakujące "ratunki w ostatniej chwili". Ponadto, autor z niesamowitą finezją i talentem opisuje zarówno pojedynki, jak i większe potyczki - w trakcie lektury w głowie wręcz huczy od brzęku stali i trzasku łamanych kości.
Spore wrażenie robi też świetny protagonista - łączący w sobie cechy barbarzyńskiego wojownika, pozostawiającego za sobą góry trupów i nie przebierającego w środkach zadawania śmierci i bólu, a jednocześnie przebiegłego trickstera, który potrafi nieźle zamieszać w planach wielkich obu światów...
Cóż mogę dodać, poza tym, że oczywiście, gorąco polecam?
Ocena: 7/10
Kroniki marsjańskie
Ray Bradbury
Najbardziej nietypowa książka, o próbach kolonizacji Marsa, jaką dane mi było przeczytać. Chociaż, w sumie nie jest to książka o kolonizacji, per se, a raczej pełny alegorii, utrzymany w nieco baśniowym klimacie zbiór przypowieści - Mars jest tu raczej pryzmatem, poprzez który autor ocenia człowieczeństwo, wytyka błędy i wady, buduje analogie do wcześniejszych, niechlubnych kwestii wynikających z kolonizacji Ameryki. Zdarzają się także opowieści w tonie nieco lżejszym, bardziej dla nas, ludzi łaskawym, jak również takie, które dryfują w kierunkach nieco odmiennych, nawiązując do dokonań Poe'go, czy Lovecrafta.
Klimat książki jest niesamowity, urzekający, oniryczny czy wręcz baśniowy. Przyznam, że spodziewałem się czegoś zupełnie innego - zwykłego, hard science-fiction. Otrzymałem piękny, bogaty w metafory zbiór opowieści o... człowieku.
Ocena: 8/10
Lewiatan
Boris Akunin
"Lewiatan" okazał się kolejnym "pewniakiem" zaserwowanym przez Akunina. Raz jeszcze otrzymujemy solidną dawkę, stylizowanego na klasyczny, kryminału, w którym autor w sposób sprawny i elegancki wykorzystuje znane elementy gatunku, w sposób finezyjny "tasując karty" przed oczyma czytelnika, tak by skierować tropy w kilka różnych ścieżek, z których ta właściwa okazuje się - jak to bywa u Akunina - najmniej spodziewaną.
Fabuła: zbrodnia, "zamknięty pokój" a w nim grono w mniejszym, bądź większym stopniu podejrzanych. Znany motyw? Ograny? Owszem, ale tylko ten pisarz potrafi opowiedzieć jeszcze raz tą samą historię, w sposób niezwykle wciągający i równie zaskakujący.
Na chwilę obecną to mój ulubiony autor kryminałów. Kropka.
Ocena: 7/10
Kroki w nieznane. Almanach fantastyczno-naukowy 6
James Blish, Bob Shaw, John Brunner, James Graham Ballard, Krzysztof Wiesław Malinowski, Konrad Fiałkowski, Daniel Keyes
Trącące nieco myszką, ale wciąż bardzo dobre opowiadania, z czasów, kiedy w centrum zainteresowania fantastów były spekulacje na temat obcych cywilizacji, tudzież lotów międzygwiezdnych. Nie brak tu jednak opowiadań naprawdę wyjątkowych, i niczym odkrywczym nie błysnę, polecając takie perły literatury science-fiction, jak zawarte w tym zbiorze "Kwiaty dla Algernona" Daniela Keyesa i "Trzynastu do Centaura" J.G. Ballarda. Zadziwiające, acz w pewnym stopniu niepokojące w zestawieniu z czasami współczesnymi jest to, że próbki twórczości polskich pisarzy, które trafiły do tej antologii, w niczym nie ustępują poziomem nowelom uznanych twórców zachodnich, obok których w "Krokach w nieznane" się znalazły. Niepokojące dlatego głównie, że o tak dobrze natenczas rokujących pisarzach, jak Konrad Fiałkowski, czy Zbigniew Prostak, nikt już chyba nie pamięta, a fragmenty ich prozy w tym tomie, to rzeczy bardzo dobre i niezwykle intrygujące.
Z felietonów, tak naprawdę, nie zestarzał się jedynie tekst Arthura C. Clarke'a, dotyczący tego, jak często umysł ścisły bywa umysłem jednocześnie ograniczonym, w kwestii prognozowanie tego, co w nauce możliwe, niemożliwe i jak wielka potęga tkwi w zwykłej, niczym nieskrępowanej wyobraźni.
Zbiór polecam wszystkim, bo pominąwszy nawet dawkę przyjemnej nostalgii, jakiej dostarcza, zawiera po prostu bardzo dobre, interesujące a czasem uznawane za przełomowe, dla gatunku, teksty.
Ocena: 7/10
Nieśmiertelny
Catherynne M. Valente
Mam spory problem z oceną tej książki. Od pierwszych stron urzekł mnie, co prawda, charakterystyczny, baśniowy, styl autorki, jakkolwiek po dłuższym czasie błąkania się w labiryntach metafor i odniesień, zacząłem tracić wątek i odczuwać coraz większe znużenie. Często dochodziło do momentów, w których nie wiedziałem już kompletnie "o co w tym wszystkim chodzi" - opowieści schodziły coraz "głębiej", spod jednej wypływała kolejna, rzeczywistość (o ile jest możemy tu mówić o jakiejkolwiek rzeczywistości) mieszała się bajką, legendy z historią... I cóż, kompletnie się pogubiłem.
Nadal jest to historia, która w dużej mierze oczarowuje, ale wydaje mi się być nieco przeładowaną ilością zbyt ezoterycznych nawiązań do rosyjskiego folkloru, legend i historii, przez to staje się mocno nieczytelną dla ludzi z wyżej opisanymi do czynienia mieli mało, lub wcale - czyli takich, jak ja osobników.
Myślę też, że na odbiór duży wpływ miało pewne szczególne oczekiwanie, które pojawiło się po przeczytaniu opisu powieści - liczyłem na "Opowieści sieroty III" - a tym (niestety? na szczęście?) ta książka nie jest.
Ocena: 6/10
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści
01-06-2012, 01:37





