Cormac McCarthy - "Dziecię Boże"
To mój pierwszy kontakt z tym pisarzem i już teraz wiem, że mam ochotę na więcej. Mocna i brutalna powieść, która jest świetnym materiałem do ekranizacji. Atmosferę można ciąć nożem, a wszystko opisywane chłodnym i bardzo prostym językiem. Rozwaliła mnie końcówka -
SPOILER
spodziewałem się mega kulminacji, a tu McCarthy zastosował chwyt z "No Country for Old Men". Pytanie do tych co czytali więcej jego książek - takie "urwane" zakończenia to norma u niego?
KONIEC SPOILERA
Ktoś zna twórczość Cormaca i poleci coś co mnie powali na glebę?
To mój pierwszy kontakt z tym pisarzem i już teraz wiem, że mam ochotę na więcej. Mocna i brutalna powieść, która jest świetnym materiałem do ekranizacji. Atmosferę można ciąć nożem, a wszystko opisywane chłodnym i bardzo prostym językiem. Rozwaliła mnie końcówka -
SPOILER
spodziewałem się mega kulminacji, a tu McCarthy zastosował chwyt z "No Country for Old Men". Pytanie do tych co czytali więcej jego książek - takie "urwane" zakończenia to norma u niego?
KONIEC SPOILERA
Ktoś zna twórczość Cormaca i poleci coś co mnie powali na glebę?
13-06-2012, 20:33





