Mogę się przyjrzeć, jasne. I jasne, mogą okazać się świetne. Ale cały czas mówiłem o SERII, o kontynuowanej w tysiącach numerów fabule, która jest w przypadku Batmana mocno średnia (w przypadku Supermana beznadziejna). W końcu to ta SERIA jest podstawą istnienia Batmana, to w niej on powstał, to dzięki niej zarabia krocie, a nie dzięki pojedynczym albumom. To z SERII pochodzą tak "wspaniali" przeciwnicy jak Croc. To wreszcie sporo odcinków SERII rysował "genialny" Jim Aparo.
Zarzucasz mi, że biorę najgorsze przykłady i generalizuję. Nie, to ty bierzesz najlepsze i generalizujesz - bo tych dobrych jest BARDZO mało. To tak, jakbyś mówił, że wszystkie Godzille mają ultrazajebiste efekty, bo odcinek Emmericha ma ultrazajebiste efekty.
Coś jak w Misiu. "Ten pan to złodziej!" "I pijak, bo każdy pijak to złodziej!".
Zarzucasz mi, że biorę najgorsze przykłady i generalizuję. Nie, to ty bierzesz najlepsze i generalizujesz - bo tych dobrych jest BARDZO mało. To tak, jakbyś mówił, że wszystkie Godzille mają ultrazajebiste efekty, bo odcinek Emmericha ma ultrazajebiste efekty.
Coś jak w Misiu. "Ten pan to złodziej!" "I pijak, bo każdy pijak to złodziej!".
10-02-2007, 07:58






