Tak w ogóle to zakończenie spieprzyły baby...
Oto mamy pojedynek Batmana z przeciwnikiem, którego przez cały film kreuje się na ultimate badassa, a kiedy go w końcu pokonuje wkracza baba. I owa baba po chamsku atakuje Batmana "z noża" po czym ujawnia mu twist, który nie tylko pozbawia go dalszej chęci do działania ale i przy okazji degraduje rolę Bane'a. A kiedy baba wychodzi i Bane przystępuje do wykończenia naszego zmarnowanego i przez babę podłamanego bohatera co się dzieje? Wjeżdża druga baba i ot tak, od niechcenia (i po chamsku) wysyła go do diabła kwitując to jeszcze żartem. Ot i baby spieprzyły dokumentnie coś co miało być piękną finałową konfrontacją.
Oto mamy pojedynek Batmana z przeciwnikiem, którego przez cały film kreuje się na ultimate badassa, a kiedy go w końcu pokonuje wkracza baba. I owa baba po chamsku atakuje Batmana "z noża" po czym ujawnia mu twist, który nie tylko pozbawia go dalszej chęci do działania ale i przy okazji degraduje rolę Bane'a. A kiedy baba wychodzi i Bane przystępuje do wykończenia naszego zmarnowanego i przez babę podłamanego bohatera co się dzieje? Wjeżdża druga baba i ot tak, od niechcenia (i po chamsku) wysyła go do diabła kwitując to jeszcze żartem. Ot i baby spieprzyły dokumentnie coś co miało być piękną finałową konfrontacją.
28-07-2012, 22:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-07-2012, 23:25 przez Gieferg.)





